Moje życie, przeżycia i doświadczenia z arytmią serca. Subiektywny blog osoby zmagającej się z tą chorobą.

Na początek kilka słów o sobie i mojej arytmii.

Wszystko zaczęło się jednego wieczora, na drugi dzień po imprezie z pewną ilością alkoholu. Wieczorem poczułem jak moje serce wykonuje jakby za wcześniejsze lekkie uderzenie, po którym następuje dłuższa niż zwykle wyczuwalna przerwa, a po niej moce uderzenie w klatce piersiowej, odczuwalne w gardle, jak by przechodziła przez nie jakaś kula. Było tego 10 sztuk, pamiętam jak dziś, 10 sztuk po jednej co minutę. Nie wiedziałem co się dzieje, nie miałem wcześniej żadnej wiedzy na ten temat. Jedną ręką trzymałem telefon z wykręconym numerem 999, będąc w gotowości użyć go w każdej chwili. Po 10 minutach wszystko ustąpiło, ale to był ten pierwszy raz. Później wszystko się wyciszyło na jakiś czas. Tak to się zaczęło, wtedy jeszcze nie wiedziałem co.

Co to za świństwo ?

 

arytmia serca

Były to dodatkowe skurcze komorowe, czyli to z czym borykam się do dziś. Będę etapami opisywał jak wyglądał przebieg tej choroby u mnie, bo były wzloty i upadki. Od pierwszego incydentu minęło jakieś 10 lat. Moja arytmia określana jest przez kardiologów jako łagodna. Na początku nie chciałem w to wierzyć, myślałem że z każdym dziwnym uderzeniem serca moje życie dobiegnie końca. Zupełnie nie znałem tej przypadłości i nic o niej nie wiedziałem, nie wiedziałem również skąd się tak nagle wzięła u mnie. W rodzinie nie było większych zdarzeń sercowych, jedynie ojciec miał z nimi problemy ale to chyba na własne życzenie prowadząc niehigieniczny tryb życia.

Co dalej…?

Takim krótkim wstępem chciałbym zaprosić Was, do czytania mojego bloga, być może ktoś jest w podobnej sytuacji i moje doświadczenia pomogą mu zrozumieć to z czym sam ma do czynienia. Postaram się również opisać prostymi słowami pacjenta inne rodzaje arytmii a być może zaproszę osoby, aby opowiedziały o swoich przeżyciach związanych z arytmią, bo arytmia nie jedno ma imię.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.